Nowa W pierwotnej wersji projektu gwarantowano, że w corocznym budżecie na telewizję i radio znajdą się pieniądze nie mniejsze niż wpływy z abonamentu w 2007 r., czyli właśnie 880 mln zł. Teraz o tym, jaka będzie to kwota, zdecydują posłowie, konstruując ustawę budżetową. Premier nie krył wczoraj, że ta zmiana to świadoma decyzja PO. Tak jak wszyscy muszą nauczyć się gospodarować pieniędzmi" - mówił Donald Tusk. Dodał, że media publiczne nie są bezradne, bo mają przecież także gromadzony przez lata majątek i pieniądze z reklam.
>>>SLD zlikwiduje religię w ustawie medialnej
Prześledziliśmy wydatki i przychody z reklam telewizji publicznej. Rzeczywiście, o takim budżecie, jakim dysponuje moloch na Woronicza, który zatrudnia 4,5 tys. ludzi, może pomarzyć niejedna instytucja.
• , dla porównania TVN zarobił 2,81 mld zł, a Polsat – 2,74 mld zł (dane AGB Nielsen Media Research)
• Telewizja publiczna .
(oficjalne dane TVP)
• Utrzymanie 16 oddziałów terenowych - 473 mln zł
• transmisje sportowe - 181 mln zł
• koszty emisji - 150 mln zł
• TVP Kultura - 53,7 mln zł
• filmy dokumentalne - 48,3 mln zł
• programy poświęcone polityce - 47 mln zł
• spektakle teatralne - 16,4 mln zł
• Według wyliczeń DZIENNIKA pensje w ubiegłym roku czteroosobowego wtedy zarządu pochłonęły ok. 860 tys. zł plus premie. Samo utrzymanie samochodów służbowych i kierowców Andrzeja Urbańskiego i jego współpracowników kosztowało ponad 350 tys. zł.
>>>TVP będzie szerzyć wiarę wśród Polaków
Witold Kołodziejski, szef KRRiT, uważa, że po wczorajszej decyzji Senatu media publiczne czeka nieciekawy los. - wieszczy Kołodziejski. Jego zdaniem rząd zrobił Polakom prezent w postaci likwidacji abonamentu, ale jednocześnie wystawił czek bez pokrycia, bo nie ma pieniędzy na finansowanie mediów.
Sytuacja radia może być trudna, ale czy tak samo będzie z telewizją? Już w tym roku wpływy z abonamentu wyniosą jedynie 650 mln zł, czyli daleko im do 880 mln zł. - mówi Kołodziejski. Zapowiada, że jeżeli to on będzie wnioskował o pieniądze w przyszłorocznym budżecie, będzie to 1 - 1,2 mld zł.
Wreszcie powinno się okazać, ile tak naprawdę pieniędzy potrzebuje TVP, bo moim zdaniem dostaje za dużo" - uważa analityk mediów Jakub Bierzyński z Omnicom Media Group. Jego zdaniem degrengolada w mediach publicznych w ostatnich latach sprawiła, że PO nie ma ochoty ich reanimować.
Tymczasem PiS nie zostawił na poprawkach Senatu suchej nitki. Co ciekawe, bunt ogłosiła również lewica, która dotąd wspierała PO i PSL w pracach nad ustawą.
- ostrzegał przed głosowaniem w Senacie Grzegorz Napieralski, szef SLD.
Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO, zapowiedział wczoraj, że będzie przekonywał lewicę do wprowadzonych poprawek. W przyszłym tygodniu ustawa ma wrócić do Sejmu i zaraz trafić na biurko prezydenta, który będzie miał czas do połowy lipca na podjęcie decyzji. "Dotąd najbardziej prawdopodobnym scenariuszem było odesłanie do Trybunału, ale - mówi współpracownik Lecha Kaczyńskiego.