Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, komu Tusk przytnie pieniądze

29 czerwca 2009, 20:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zobacz, komu Tusk przytnie pieniądze
Inne
Trwa poszukiwanie oszczędności w resortach. Rozmowy z ministrami prowadzą szef doradców premiera minister Michał Boni i wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska. "Cięć nie muszą się bać MSWiA , MON, resorty infrastruktury i rozwoju regionalnego" - mówi DZIENNIKOWI członek władz PO.

Skąd więc wziąć środki? Według nieoficjalnych informacji większość oszczędności ma pochodzić nie z budżetów ministerstw, ale z rezerw celowych.

>>>Ministrowie zetną wydatki lub odejdą

Budżet Ministerstwa Zdrowia w wysokości 4,7 mld zł ocalał. Nawet według opozycji to bardzo dobra decyzja i jedyna możliwa. - mówi Bolesław Piecha z PiS.

>>>NFZ tnie kontrakty. Będzie coraz gorzej

Dlaczego? Bo cięcie w tym resorcie byłoby dramatyczne w skutkach. Już w lutym podczas pierwszej akcji szukania oszczędności ministerstwo zaoszczędziło ponad 300 mln zł. Głównie na inwestycjach. Ale 52 mln zyskano, przekazując finansowanie przeszczepów nerek, trzustki, wątroby i szpiku NFZ. Głównie na leki, ale nie tylko. NFZ ma 50,2 mld zł i politykom często się wydaje, że instytucja poradzi sobie z każdym dodatkowym wydatkiem.

Jest przeciwnie - sytuacja funduszu staje się dramatyczna. Częściowo dziurę uda się załatać nadwyżkami z ubiegłego roku, ale co będzie dalej?

- już w ubiegłym roku stracił on 30 mln zł. Do tego kolejne grupy chorych czekają na pomoc państwa w sfinansowaniu nowoczesnych terapii. O zaspokojeniu oczekiwań społecznych, jak refundacja dziewczynkom szczepienia przeciwko rakowi szyjki macicy i małym dzieciom szczepienia przeciwko pneumokokom, już nawet mowy nie ma. To samo, jeśli chodzi o znieczulenia przy porodzie oraz większą dostępność cesarskich cięć - muszą one poczekać na lepsze czasy.

Z tego samego powodu - realizacja tej zapowiedzi oznaczałaby kolejne wydatki.

Ponadto w kolejce po pieniądze już ustawiają się lekarze. Ich nowe roszczenia to paradoksalnie efekt podwyżek, które minister zdrowia dała w tym roku rezydentom, którzy dopiero zdobywają specjalizację. To wywołało oburzenie, które grozi wybuchem kolejnych strajków zaraz po wakacjach.

Pieniądze, jeszcze gdy nie było mowy o kryzysie, wywalczyli ratownicy medyczni. W zamian za dodatkowe 400 mln zł na sfinansowanie ich podwyżek związkowcy wycofali się z zapowiedzi ogólnopolskiej akcji protestacyjnej.

Jednak

Według prognoz liczba bezrobotnych będzie rosła, a to oznacza coraz mniej pieniędzy w NFZ. I nie można już liczyć, że pojawią się jakieś rezerwy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj