Polski rząd po nominacji Jerzego Buzka na szefa europarlamentu stara się o jak najlepszą tekę unijnego komisarza. Czy Joseph Daul może popsuć mu szyki? Lider frakcji EPP oświadczył, że . Ta wypowiedź skierowana była do prezydenta Czech Vaclava Klausa, który wcześniej sugerował, że może nie podpisać traktatu, nawet jeśli Irlandczycy go przyjmą. Ale podpisu pod traktatem nie złożyli nadal także prezydenci Polski i Niemiec.
>>>Buzek wzywa do przyjęcia traktatu z Lizbony
Groźby Daula nie są pozbawione logiki. Jeżeli traktat z Lizbony nie zostanie ratyfikowany przez wszystkie kraje UE i nie wejdzie w życie do końca roku, to obowiązującym prawem dalej będzie traktat z Nicei. A zgodnie z nim komisarzy będzie mniej niż państw członkowskich. Na razie z wyłonieniem Komisji europejscy politycy czekają do rozstrzygnięć w sprawie traktatu. Tym bardziej że kontrowersje wciąż budzi kandydatura Jose Manuela Barroso na szefa KE. Jego wybór na razie odłożono na wrzesień.
>>>PO i PiS zgodne. Traktat coraz bliżej
Politycy PO na słowa Daula zareagowali natychmiast. I jak jeden mąż zapewniali - "nas one nie dotyczą". " Choć zachowanie prezydenta niepodpisującego traktatu jest kompletnie niezrozumiałe i stawia nas w karykaturalnej sytuacji. Szef PE z Polski mówi, że traktat jest priorytetem, a polski prezydent zwleka" - mówi DZIENNIKOWI Sławomir Nitras, europoseł PO.
Sam Buzek także zapewnia, że to nie są groźby pod adresem Polski i podkreśla, że przyjęcie traktatu w Polsce to tylko kwestia czasu. - mówił wczoraj szef PE.
W nieoficjalnych rozmowach politycy PO nie zostawiają jednak suchej nitki na Daulu. - mówi nam nieoficjalnie wysoki rangą polityk PO.
Szef UKiE Mikołaj Dowgielewicz przyznaje, że wypowiedź szefa frakcji była niefortunna. "Teraz jest delikatny moment, bo jesteśmy chwilę przed referendum w Irlandii i w tym kontekście ta wypowiedź jest trochę niepotrzebna" - mówi DZIENNIK Dowgielewicz. I zapewnia - .
Kancelaria Prezydenta poinformowała nas, że nie chce komentować sprawy. Europoseł Tadeusz Cymański z PiS jest propozycją Daula oburzony. - mówi DZIENNIKOWI. "W Polsce się toczy dyskusja na temat traktatu, ale łączenie tego z kwestią komisarzy jest nie do przyjęcia" - dodaje.