Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie protest pod oknami Tuska

27 sierpnia 2009, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Będzie protest pod oknami Tuska
Inne
Gwizdy, okrzyki, transparenty - to będzie mógł zobaczyć i usłyszeć Donald Tusk z okien swojego domu, jeśli tylko zdecyduje się w nim być od 28 do 30 sierpnia. Karol Guzikiewicz i stoczniowcy dostali zgodę na protest przed domem premiera w Sopocie. Jednak "Solidarność" ze Stoczni Gdańskiej zapewnia, że... będzie spokojnie.

Zdaniem urzędników, inna decyzja byłaby odmową prawa do swobodnego wyrażania poglądów. Przedstawiciel urzędu miasta dodał, że stoczniowcy w ogóle nie musieli prosić o zgodę na demonstrowanie. Musieli tylko powiadomić miasto o tym, że jest planowany protest. Miasto liczy na to, że Karol Guzikiewicz i członkowie stoczniowej "Solidarności" zachowają spokój.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że zgodę na protest wydała administracja prezydenta Jacka Karnowskiego - usuniętego z Platformy za zgodą Donalda Tuska. Karnowskiego oskarżono korupcję. Postępowanie w tej sprawie ciągle się toczy

>>>Gdańscy stoczniowcy ruszą na dom premiera

Ich celem nie jest bowiem polityczna zadyma, ale rozpoczęcie merytorycznych rozmów z rządem na temat przyszłości polskiego przemysłu stoczniowego.

"Jeśli do przyszłego czwartku premier nie porozmawia z nami o zwiększeniu odpraw dla zwalnianych pracowników stoczni rozbijemy namioty przed jego domem" - zapowiadali jeszcze niedawno związkowcy "Solidarności" Stoczni Gdańsk.

Dziś znowu mówią o rozbijaniu namiotów. Będą też transparenty, hasła, okrzyki... ale nie po godz. 22. Urząd miasta już zapowiedział, że policja będzie reagować, jeśli zostanie zakłócona cisza nocna lub złamane zostanie prawo.

"Namioty rozbijemy w taki sposób, żeby nie niszczyć zieleni. Premier mieszka w Sopocie niedaleko placu Andrzeja Grubby. Jestem tam skwer. Trochę zieleni. Stoły ping-pongowe. Nie jest to jakaś ekskluzywna willa - mówi DZIENNIKOWI Karol Guzikiewicz. A co jeśli premiera nie będzie wtedy w domu? " My ten protest urządzamy dlatego, że przez dwa miesiące nie odpowiadał na nasze listy. chcemy po prosu rozmawiać."

Wydaje się, że to zaczyna przekraczać pewne granice, w Polsce dotychczas nieprzekraczalne" - skomentował zapowiedzi związkowców rzecznik rządu Paweł Graś.

Rzecznik zaznaczył, że nikt w Polsce nie zakazuje protestów, które odbywają się i w Warszawie, i w innych miastach. " dobre obyczaje, nie służy wyjaśnieniu jakichkolwiek postulatów, a tylko zadymie i medialnemu poklaskowi organizatorów tego protestu na czele z panem Guzikiewiczem" - dodał Graś.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj