Dziennik Gazeta Prawana logo

Katarczycy nie przyjechali. Koniec stoczni?

27 sierpnia 2009, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katarczycy nie przyjechali. Koniec stoczni?
Inne
Resort skarbu prowadzi rozmowy z katarskim inwestorem w sprawie sfinalizowania sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie. Oficjalnie minister Aleksander Grad coraz bardziej jednak wątpi w ich powodzenie. "Nie jestem optymistą, jeśli chodzi o zakończenie tego procesu do 31 sierpnia" - powiedział posłom z sejmowej komisji Skarbu Państwa.

Według naszych informacji przedstawiciele katarskiego inwestora mieli przybyć do Polski w czwartek. Po południu usłyszeliśmy ze źródeł rządowych, że negocjacje trwają. - powiedziała nam osoba z kręgów zbliżonych do resortu skarbu.

>>>SLD: Grad i Tusk zawalili sprawę stoczni

Samo ministerstwo nie chce nic mówić o rozmowach z Katarczykami. - przekonywał rano w Sejmie Aleksander Grad. "A co ma mówić minister?" - tłumaczy ten niejasny przekaz jeden z polityków PO. I dodaje: "To bardzo delikatne rozmowy, mogą potrwać parę dni. A trudno je prowadzić, jeżeli przed budynkiem będą stali dziennikarze i co godzina domagali się komunikatu".

>>>Stoczni nie uratują nawet Katarczycy?

Naszego rozmówcy z PO nie dziwi pesymistyczny ton w ocenach szans na realizację kontraktu. Jego zdaniem trudno, by kolejny raz resort skarbu wykazywał się optymizmem, skoro sprawa może skończyć się porażką. Podobnie wypowiada się urzędnik Ministerstwa Skarbu. - tłumaczy. Tym bardziej że według naszych informacji Katarczycy mogą chcieć powiązać transakcję ze stoczniami z innym działaniami na polskim rynku.

czytaj dalej

Na razie resort Grada na wypadek fiaska rozmów z Katarczykami ma dopracowany kolejny plan B. Minister przedstawił go posłom na posiedzeniu komisji Skarbu Państwa. Poinformował, że w poniedziałek wysłał do unijnej komisarz konkurencji Neelie Kroes pismo, w którym faktycznie wnioskuje o przedłużenie terminu rozstrzygnięcia przetargu na stocznie. Obowiązująca decyzja KE daje nam czas do zakończenie tego procesu do końca sierpnia. - tłumaczył Grad. Jeśli Bruksela się zgodzi, zostanie rozpisany nowy konkurs w sprawie majątku stoczni.

Ministerstwo nie spodziewa się sprzeciwu Komisji Europejskiej. Jak tłumaczył Grad, skoro stocznie obecnie nie produkują statków, to nie zaburzają konkurencji, i nie powinno być zastrzeżeń ze strony Brukseli. Grad wyjaśniał też, że rząd rozważa nowelizację specustawy stoczniowej i wydłużenie procesu zwolnień monitorowanych.

Wyjaśnienia ministra skarbu nie zadowoliły posłów opozycji. "Cały czas najlepsza polityka gospodarcza to jej brak. I pan jest za to współodpowiedzialny" - krytykowała ministra Izabella Jaruga-Nowacka z klubu Lewicy. - bronił się Grad.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj