Oto jak naprawdę - według PiS - wyglądają polsko-rosyjskie relacje. Okazuje, że Rosjanie w ostatniej chwili nie zgodzili na zwiedzanie Kremla przez szefa MSZ Radosława Sikorskiego podczas jego majowej wizyty w Moskwie. Minister usłyszał "niet", mimo że był to oficjalny punkt jego podróży.
O incydencie opowiedział poseł PiS Jan Ołdakowski. "Jedna z takich rzeczy, która w ogóle nie była nagłośniona, był moment wizyty Radka Sikorskiego w Moskwie. Mimo że podjechała kolumna wyszedł i go nie wpuścili" - powiedział w radiu TOK FM.
>>> Kaczyński o Putinie: Po co go zaproszono?
Dodał, że incydencie dowiedział się od osób, które były świadkami tego wydarzenia. - powiedział. I podkreślił, że stosunki polsko-rosyjskie są "asymetryczne, a stroną dominującą jest Rosja".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane