Waldemar Pawlak po raz kolejny dystansuje się od tego, co ustalił koalicyjny rząd. Choć wczoraj zdecydowano, że dla ratowania budżetu spółki skarbu państwa będą musiały wypłacić dywidendy, to dziś lider PSL i zarazem minister gospodarki skrytykował tę decyzję.
Waldemar Pawlak sprzeciwia się przede wszystkim zmuszeniu PKO BP do wypłacenia dywidendy. dzięki którym ta instytucja będzie mogła udzielić więcej kredytów. To z kolei oznacza więcej podatków i wyższe przychody do budżetu" - powiedział w radiowych "Sygnałach Dnia".
>>> Rząd zapcha dziurę pieniędzmi bogaczy
Wczoraj rząd przedstawił plan nowelizacji budżetu, który jest odpowiedzią na narastający kryzys gospodarczy. Deficyt budżetowe zostanie zwiększony o połowę, do poziomu 27 mld złotych.
Rosnący deficyt budżetowy ma być też załatany zyskami wypracowanymi przez spółki należące do skarbu państwa. Mają być one zmuszone do wypłacenia dywidend, a pieniądze w całości trafią do państwowej kasy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane