"Kwaśniewski był uprzedzony o odpowiedzialności karnej za składanie zeznań fałszywych. Mimo to, powiedział, że ma wykształcenie wyższe. Z naszych ustaleń wynika, że to nieprawda" - mówi Robert Bednarczyk, szef Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.
Choć ten fragment zeznania nie miał wpływu na śledztwo, to jednak nie zwalnia byłego prezydenta z odpowiedzialności. Może mu grozić 5 lat więzienia. Na Kwaśniewskiego doniósł jeden z mieszkańców Lublina.