Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy nie odpowiadają na polski protest

12 października 2007, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wciąż nie dostało niemieckiej odpowiedzi na notę protestacyjną, wysłaną po manewrach marynarki wojennej RFN w okolicach Świnoujścia. Ćwiczenia zmusiły polskie promy kursujące do Szwecji do zmiany tras.

"W związku z zakłóceniami w ruchu morskim poprosiliśmy stronę niemiecką o wyjaśnienia. Po odpowiedzi będziemy mogli powiedzieć, jakie były przyczyny incydentu" - mówi dziennikowi.pl Paweł Sadoś, rzecznik MSZ.

O planowanych manewrach Niemcy nie powiedzieli polskiej Straży Granicznej, Urzędowi Morskiemu ani Ministerstwu Spraw Zagranicznych. Kapitanowie polskich promów o tym, że muszą zmienić kurs, dowiedzieli się w ostatniej chwili.

Statki musiały dopłynąć do portów innymi drogami morskimi, których nie znali. To naraziło na niebezpieczeństwo pasażerów promów. Okręty niemieckiej marynarki wpłynęły na morski korytarz prowadzący do portu w Świnoujściu 16 sierpnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj