Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieci ministrów jeżdżą limuzynami do szkoły

12 października 2007, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwoje naszych ministrów uczy swoje dzieci, że można wygodnie i dostatnio żyć na koszt podatników. Zamienili rządowe limuzyny w gimbusy i wożą pociechy do szkoły - donosi "Fakt".

"Fakt" już w styczniu przyłapał ministra kultury Kazimierza Ujazdowskiego oraz wiceminister pracy Joannę Kluzik-Rostkowską, jak pakują swoje pociechy do rządowych limuzyn, a potem podwożą do przedszkola i szkoły. Oczywiście nie razem. Ówczesny premier Kazimierz Marcinkiewicz upomniał ich, że tak nie można. I nakazał zmianę przyzwyczajeń.

Jednak ministrów to nie ruszyło. Sytuacja powtórzyła się wraz z rozpoczęciem roku szkolnego. "Fakt" znowu uchwycił, jak Ujazdowski i Kluzik-Rostkowska pędzą po ulicach Warszawy z pociechami na tylnych siedzeniach. Byle tylko dzieci zdążyły do swoich kolegów i koleżanek.

A kto płaci za prywatne gimbusy dla dzieci ministrów? Oczywiście my - podatnicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj