"Prezydent Koehler już na zjeździe wypędzonych jasno dał do zrozumienia, że Niemcy nie zamierzają na nowo pisać historii" - tłumaczy Forschbach.
Koehler powiedział wtedy bez ogródek, że zarówno on, jak i rząd Niemiec, chcą utrzymać jak najlepsze kontakty z Polską i nie zamierzają poprzeć żądań Steinbach. Wypędzeni nie mogą więc liczyć, że, tak jak chce ich szefowa, Śląsk zostanie przyznany Niemcom, a Polska będzie prosić Niemcy o konsultacje przed obchodami uroczystości Powstania Warszawskiego, bo to w końcu "Niemcy zburzyli Warszawę".
Forschbach dodaje, że jakiekolwiek komentarze dotyczące wczorajszego wywiadu Steinbach sprawią, że osiągnie ona swój cel i zwróci na siebie uwagę.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
