Wojciech Mojzesowicz, który wczoraj zrezygnował z bycia szefem sejmowej komisji rolnictwa, ma już nowe zajęcie. Będzie doradcą premiera w sprawach rolniczych.
Od dziś Mojzesowicz będzie sekretarzem stanu w kancelarii premiera, odpowiedzialnym za politykę rolną. Bo do tej pory Jarosław Kaczyński nie miał własnego eksperta. A Mojzesowicz, jako były szef komisji rolnictwa, świetnie się na to stanowisko nadaje. Poseł PiS, jako sekretarz stanu, nie będzie musiał też rezygnować z mandatu poselskiego, bo oba stanowiska można łączyć.
Według opozycji, Mojzesowicz musiał w piątek odejść. Bo jego odwołanie było ceną Samoobrony za głosowanie przeciw wotum nieufności dla ministra skarbu, Wojciecha Jasińskiego. Głowy Mojzesowicza domagał się Andrzej Lepper. Szef Samoobrony uważał, że szef komisji rolnictwa tylko krytykował rząd, a nie robił nic, by pomóc rolnikom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|