Są w Sejmie politycy, którzy nie zapomnieli o najbiedniejszych. Wielu posłów z różnych klubów razem z "Faktem" będzie walczyć o dodatek drożyźniany dla emerytów i rencistów. Kto zarabia mniej niż 900 zł, jednorazowo dostałby 450 złotych.
Politycy przekazali już marszałkowi Sejmu projekt ustawy o takim dodatku. Podpisało się pod nim 50 posłów i senatorów. Pomysłodawcy chcą, żeby ta ustawa była ponadpartyjna. I jest na to szansa. O dodatek będą zabiegać posłowie z różnych klubów.
"Inicjatywa jest jak najbardziej godna poparcia. Jest tylko pytanie, czy rząd znajdzie na to pieniądze?" - zastanawia się szef klubu PiS Marek Kuchciński. Ile dostaliby najbiedniejsi? 450 złotych do końca stycznia 2007 roku.
Ile osób by skorzystało? Około 3 milionów emerytów i rencistów. Dodatek kosztowałby budżet 1,35 mld złotych. Politycy chcą, żeby rząd znalazł na to pieniądze, ograniczając biurokrację.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|