Dziennik Gazeta Prawana logo

Ludzie lewicy próbowali obalić Millera

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W 2003 roku Leszek Miller mógł być zmuszony do rezygnacji ze stanowiska premiera. I nie za sprawą demokratycznych procedur, a prowokacji przygotowanej przez ludzi związanych z lewicą i służbami specjalnymi. DZIENNIK dotarł do potwierdzających to dokumentów.

Syn Leszka Millera miał brać łapówki od największych polskich biznesmenów: Kulczyka, Staraka, Krauzego i Gudzowatego. Miał o tym mówić jeden z zainteresowanych - Aleksander Gudzowaty. Wiadomość ta dotarła do ówczesnego premiera Millera od Zbigniewa Siemiątkowskiego. Gdyby taka informacja dostała się do mediów, mocny wtedy jeszcze Leszek Miller skończyłby natychmiast karierę.

Po sygnale od Siemiątkowskiego Miller wezwał do siebie Gudzowatego. Ten wszystkiemu zaprzeczył - nie opowiadał nic nikomu o żadnych łapówkach płaconych synowi premiera - pisze DZIENNIK. Premier przeprosił biznesmena i zapewnił, że służby specjalne wyjaśnią sprawę. Nic jednak nie wiadomo, żeby została rozwikłana.

Skąd Siemiątkowski usłyszał o łapówkach dla syna premiera? DZIENNIKOWI powiedział, że od Janusza Luksa, szefa wywiadu UOP w połowie lat 90. Luks zaprzecza. Utrzymuje, że od 11 lat jest poza służbą. Czy teraz sprawa zostanie wyjaśniona? Nie wiadomo, choć wie o niej prokuratura. W kwietniu tego roku szef ochrony Gudzowatego, Marcin Kossek złożył w prokuraturze dokument, zaczynający się od słów:  "Informacje posiadane przeze mnie do sprawy - próba zamachu stanu na urzędującego premiera RP Leszka Millera przy użyciu Aleksandra Gudzowatego".  Tyle że śledztwo dotyczy nie próby obalenia premiera, a gróźb pod adresem biznesmena.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj