Rozważyła wszystkie "za" i "przeciw" i już wie, czy wróci do rządu. Ale decyzję tę Zyta Gilowska ujawni dopiero po powrocie prezydenta z USA. Lech Kaczyński zapowiedział już, że podpisze wniosek o nominację Gilowskiej, jeśli tylko premier taki dokument złoży.
Była wicepremier i minister finansów potwierdziła jedynie słowa premiera Kaczyńskiego, że "wszystko idzie w dobrym kierunku". Teraz wszyscy zachodzą w głowę, co to znaczy.
Ale Zyta Gilowska jest nieugięta - decyzję o swoim powrocie na rządowe stanowiska ujawni dopiero, gdy w Polsce będzie prezydent. Wcześniej premier zastrzegał, że do formalnego przywrócenia Gilowskiej funkcji, po oczyszczeniu z lustracyjnych zarzutów, potrzebna jest obecność w kraju obu przywódców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|