Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier stawia PSL ultimatum

12 października 2007, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie będzie tym razem przeciągania rozmów w nieskończoność. DZIENNIK dowiedział się, że premier postawił szefom PSL ultimatum. Albo do środy zdecydują się, czy chcą współrządzić, albo będą nowe wybory.

25 posłów PSL to teraz klucz do większościowego rządu. Ale wszyscy pamiętają, że ludowe stronnictwo jest mistrzem w prowadzeniu przydługich rozmów i osiąganiu swoich celów. Bo, mimo że z wyborów na wybory PSL nie osiąga jakiegoś zatrważającego poparcia, to jakoś tak się dzieje, że bez ludowców nie da się rządzić...

Tak jest i tym razem. Zresztą PSL już było mamione przez PiS perspektywą udziału we władzy, gdy powstawała obecna, dogorywająca właśnie koalicja. Wtedy Waldemar Pawlak też przeciągał rozmowy w nieskończoność i w końcu do rządu nie wszedł. Premier zapewne o tym pamięta - stąd ultimatum.

Pawlak już kokietuje, mówiąc ostrożnie, że nie wydaje się możliwa koalicja z udziałem PSL, i że najpierw musi poznać konkretne propozycje. Ale niskie notowania ludowców sprawiają, że plan Kaczyńskiego może się powieść. Najpóźniej w środę dowiemy się, czy PSL skazał się na polityczny niebyt, czy też na wspieranie PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj