Najbardziej znana afera nosi nazwę Watergate, od nazwy miejsca, w której wybuchła (to nazwa kompleksu hotelowego w Waszyngtonie). W Ameryce zawrzało, kiedy wyszło na jaw, że prezydent USA Richard Nixon jeszcze przed wyborami na szefa amerykańskiego rządu łgał jak z nut i łamał prawo, byle zapewnić sobie władzę. Nie zawahał się nawet przed wykradaniem badań lekarskich swych politycznych przeciwników!
Cała afera wyszła na jaw, gdy w 1972 r. policjanci zatrzymali agentów Nixona, podczas zakładania podsłuchów w siedzibie swych politycznych przeciwników. A udało się to dlatego, iż dziennikarze dotarli do taśm, na których nagrane były rozmowy w Białym Domu. 9 sierpnia 1974 r. Nixon podał się do dymisji.
Ujawnienie nagrań było też jedną z przyczyn ukraińskiej pomarańczowej rewolucji. Wyszło na jaw, jak jeden z oficerów ochrony prezydenta Leonida Kuczmy, Mykoła Melniczenko, mówi milicjantom, by "zrobić porządek" z dziennikarzem Georgijem Gongadze, słynącym ze swych śledczych, uderzających we władzę publikacji. Zwłoki reportera znaleziono później w lesie. Na Ukrainie wybuchła rewolucja.
Największą aferą w Polsce była sprawa Rywina. Dziennikarze ujawnili, że ten sławny producent filmowy w 2002 r. przyszedł do prezesa wielkiego wydawnictwa z propozycją zmiany w ustawie o mediach. Proponował, że za 17,5 mln dolarów może usunąć z niej zapis o tym, iż nie można jednocześnie mieć ogólnopolskiej gazety i stacji telewizyjnej. A wydawnictwo telewizję bardzo chciało mieć, ale drukowało już dziennik. Rozmowa została nagrana i opublikowana w gazecie. Rywin poszedł za kraty.