Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Lepper dobrze zarobił na dymisji

12 października 2007, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lepper to ma szczęście do pieniędzy. Tylko na odejściu z rządu zarobił 25 tysięcy złotych. I co najważniejsze, gdy teraz wrócił na stołek wicepremiera, nie musi oddawać tej kasy. Tak dziwne mamy przepisy.

25 tysięcy złotych to dwumiesięczna pensja ministra. Wedug ustawy, taka kwota na odchodnym należała się Lepperowi za kilka miesięcy pracy w rządzie. A że po trzech tygodniach wrócił? Takiego wzmożonego ruchu na rządowych stołkach najwyraźniej ustawodawca nie przewidział. I wicepremier Lepper zatrzyma kasę.

A sumka jest niebagatelna. Kilkanaście średnich krajowych! Podstawowa pensja ministra to 9670 zł. Do tego należy doliczyć 2763 zł dodatku funkcyjnego. Jeszcze dodatek stażowy, w zależności od czasu pracy. A to nie koniec przywilejów. Po odejściu Lepperowi przez trzy miesiące przysługiwało auto rządowe oraz ochroniarze BOR.

Jeśli wicepremier Lepper znów pokłóci się z premierem Kaczyńskim i wyleci z rządu, znów zgarnie niezłą sumkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj