To pierwsza w historii akcja przeprowadzona przez CBA. Szef Biura Mariusz Kamiński nie powiedział jednak o niej zbyt wiele. "Jeden z zatrzymanych, Robert M., chciał wylecieć z kraju prywatnym samolotem Jana Kulczyka" - zdradził. I od razu zastrzegł, że poznański biznesmen, Jan Kulczyk, nie jest o nic podejrzany.
Robert M. i drugi zatrzymany - Wiesław B. - pracowali na ważnych stanowiskach w zakładach przemysłu tłuszczowego w Brzegu. I jak wyjaśniał Kamiński - narazili wtedy firmę na poważne straty. W sumie 140 milionów złotych. Biznesmeni dostali już zarzuty. Jakie? Tego prokuratura nie ujawnia. Wiadomo jednak, że do sądu trafił już wniosek o aresztowanie obu mężczyzn.
Centralne Biuro Antykorupcyjne to nowa służba specjalna, zostało powołane przez Sejm w maju. W CBA pracuje już kilkuset funkcjonariuszy. Codziennie przyjmuje nowych młodych ludzi, którzy zaczynają szkolenie w koszarach.