"Osobiście podjęłam decyzję o rezygnacji z bycia członkiem Platformy. Wysłałam ją do swojego koła" - oświadczyła Nelly Rokita w radiowej Trójce. Ona sama nie chce reformować partii. Pragnie, by zajął się tym jej mąż. "O ile będzie chciał" - dodała.
"Wydaje mi się, że PO skręca za mocno w lewo, Donald Tusk już nie kryje swojej przyjaźni z Aleksandrem Kwaśniewskim" - podkreśliła Nelly Rokita.
"To, w jaki sposób został potraktowany mój mąż - a został potraktowany bardzo źle - świadczy o tym, że Donald Tusk raczej dba o własne interesy. Nie chce być przywódcą partii, raczej małej liberalnej partii. Będzie jakiś sojusz z lewicą - ja siebie w takim sojuszu absolutnie nie widzę" - mówiła.
Jej zdaniem, Jan Rokita podzieli los Macieja Płażyńskiego oraz Zyty Gilowskiej i zostanie z partii usunięty. "Jestem bardzo rozczarowana i smutna z tego powodu, co się stało w PO" - dodała Nelly Rokita.