Dziennik Gazeta Prawana logo

Zalatany prezydent Kaczyński

12 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ponad 50 - tyle razy w ciągu kilku miesięcy Lech Kaczyński latał prezydenckim samolotem do domu w Sopocie. To powrót do tradycji byłej głowy państwa - Lecha Wałęsy. Koncelaria Prezydenta twierdzi, że nie ma w tym niczego dziwnego.

Prezydent Kaczyński do domu w Sopocie poleciał prezydencką maszyną kilkadziesiąt razy w ciągu siedmiu miesięcy. Jak Lech Kaczyński wygląda pod tym względem na tle swoich poprzedników? Jak się okazuje, lata w celach prywatnych częściej niż Aleksander Kwaśniewski. Ale pod względem podniebnych wojaży prezydent Kaczyński wraca do nawyków Lecha Wałęsy, który był ostro krytykowany za notoryczne wykorzystywanie służbowego samolotu do weekendowych wypadów do domu w Gdańsku.

Co na to Kancelaria Prezydenta? Wytłumaczenie jest proste. "To normalna obsługa głowy państwa. Za Lecha Wałęsy działo się tak samo. Za czasów prezydenta Kwaśniewskiego nie było tego problemu, bo on mieszkał w Warszawie" - odpowiada w "Życiu Warszawy" szef Kancelarii Prezydenta Aleksander Szczygło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj