Brzeziński uważa, że dymisja ministra obrony narodowej eliminuje z rządu jedyną osobę dobrze orientującą się w kwestiach strategicznych i geopolitycznych. Oznacza też "dalszą samoizolację Polski na arenie międzynarodowej".

Przebywający w Stanach Zjednoczonych były prezydent Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że Radosław Sikorski był jednym z najlepszych ministrów i świetnie prezentował polskie racje na arenie międzynarodowej.

Amerykańscy eksperci, którzy poznali Sikorskiego, gdy pracował w Waszyngtonie, wyrazili żal z powodu jego dymisji. Podkreślili, że Sikorski doskonale znał amerykańską politykę i mógł być dużym atutem Polski w rozmowach z USA. Szczególnie w momecie, gdy zaczynają się negocjacje w sprawie ulokowania w naszym kraju tarczy antyrakietowej.