Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie spornej konferencji PO w Gliwicach

13 października 2007, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie odbędzie się konferencja programowa PO w Gliwicach. Informację DZIENNIKA potwierdził jej główny organizator - prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz. Spór o tę debatę wywołał kilkutygodniową burzę w Platformie, połajanki między jej liderami i oskarżenia o działalność rozłamową.
"Na niecały tydzień przed naszą konferencją władze organizują dużą konferencję Platformy w Warszawie, której temat jest praktycznie taki sam jak miał być w Gliwicach. Mój cel został więc ociągnięty" - tłumaczy nam Frankiewicz.

Wcześniej razem ze swoim kolegą marszałkiem województwa śląskiego Januszem Moszyńskim został za inicjatywę zorganizowania konferencji zawieszony przez władze PO w członkostwie w partii. Współpracownicy Donalda Tuska sugerowali, że debata jest przygotowywana za plecami kierownictwa i może mieć charakter rozłamowy. A na dowód wskazywali, że na konferencji mają występować obok siebie Jan Rokita i Andrzej Olechowski, których łączy jedynie krytyczne podejście do obecnych władz PO.

Takie zestawienie mówców nie kole jednak w oczy już nikogo na konferencji w Warszawie, której patronuje wiceszef PO Bronisław Komorowski. Po co było więc bić pianę? "Nie było żadnej piany. Jest swoboda debaty, ale wszystko musi się odbywać zgodnie z zasadami w partii, a nie w jakimś dziwnym układzie" - odpowiada sekretarz generalny PO Grzegorz Schetyna.

Już wcześniej po rozmowie z Donaldem Tuskiem Frankiewicz przełożył termin konferencji, by wyciszyć emocje. Teraz zrezygnował z niej zupełnie. Zapewnia, że to nie polityczna porażka. "Niektórzy mogą zacierać ręce. Ja nie podchodzę do tego ambicjonalnie. Mnie to ujmy nie przynosi. Możliwe, że ktoś piekł tu jakąś swoją pieczeń, podgrzewając tę sprawę i rzucając podejrzenia, że dążymy do rozłamu w partii. Choć nie bardzo wiem w jakim celu" - zaprzecza Frankiewicz. Sam, dzięki mediacji w całej sprawie eurodeputowanego PO Jerzego Buzka, ma być pierwszym mówcą na planowanej na 21 kwietnia konferencji w Katowicach, gdzie partia chce przedstawiać program samorządowy.

Otwarta pozostaje wciąż kwestia członkostwa Frankiewcza w partii. "Zobaczymy. Zajmiemy się tym po świętach" - mówi Schetyna. A Frankiewicz nie ma obaw. "Wniosek o zawieszenie jest kiepski. Nie obroni się nigdzie, nawet w sądzie koleżeńskim" - mówi prezydent Gliwic.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj