Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł PiS: Nie karać Polski marszałkiem Kuchcińskim

13 października 2007, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Polacy nic takiego nie zrobili, by ukarać ich Markiem Kuchcińskim jako marszałkiem Sejmu" - tak poseł PiS Dariusz Kłeczek mówi dziennikowi.pl o szefie swojego klubu. Wygląda więc, że rozłam w partii jest faktem. Politycy, którzy razem z marszałkiem wyszli z Rady Politycznej PiS, mówią, że jeśli Jurek założy nowy klub, oni się w nim znajdą.

Kłeczek i Zawisza gotowi na nowy klub

Kłeczek wytacza przeciwko Kuchcińskiemu ciężkie argumenty. Według niego, Kuchciński od początku prac nad zmianami w Konstytucji RP był zagubiony i nie potrafił przeprowadzić spokojnie klubu przez prostą, ale jakże ważną nowelizację przez parlament jednej ustawy. Dlatego nie powinien zostawać marszałkiem Sejmu, bo zwyczajnie nie da sobie rady.

Tymczasem Kłeczek, Artur Zawisza, Marek Piłka i kilku innych posłów poważnie myśli nad odejściem z PiS i założeniem własnego klubu. "Pójdę w ślady marszałka Jurka. Dla mnie to wielki mąż stanu. Na pewno może liczyć na moją lojalność" - wyjaśnia Kłeczek. I dodaje, że słyszał już, że Marek Kuchciński chce mu tę decyzję ułatwić - wyrzucając go z szeregów partii.

Tak samo myśli poseł Zawisza. "Chcemy być w PiS, ale tylko pod warunkiem, że Marek Jurek w niej zostanie. Bez niego nie wyobrażam sobie dalszego członkostwa w tej partii" - mówi Zawisza dziennikowi.pl. On też zapowiada, że jeśli Marek Jurek utworzy nowy klub, to on do niego wstąpi.

Posłowie deklarują jednak, że jeśli nowy klub powstanie, to będzie popierać rząd. "W najważniejszych punktach programowych będziemy głosować tak jak koalicja. Ale nie będzie bezwarunkowego wspierania PiS" - mówi Zawisza. Nie wyklucza jednak, że jeśli PiS dogada się z nowym klubem, to posłowie mogą znów stać się częścią rządowej koalicji.

Co na to władze PiS? "U nas nie ma żadnego rozłamu" - mówi dziennikowi.pl Marek Kuchciński, szef klubu. "Żaden poseł, nawet marszałek Jurek jeszcze z partii nie odszedł" - dodaje. A słów posła Kłeczka na swój temat nie chce komentować.

PiS liczy na powrót Jurka

PiS konsekwentnie utrzymuje, że w partii nie ma rozłamu. Jacek Kurski powiedział dziś w TVN24, że Marek Jurek prawdopodobnie już za kilka dni znów będzie w szeregach partii.

Na to samo liczy sekretarz generalny PiS, Joachim Brudziński. W porannym programie Radia Zet wyraził nadzieję, że marszałek wycofa swoją dymisję. Tłumaczył, że tego chce cała partia, dlatego nikt nie przygotowuje "wariantu B", czyli kandydata na nowego marszałka Sejmu. O tym samym mówił premier. Dziennik.pl natomiast ustalił, że w partii w kontekście poszukiwań nowego marszałka mówi się o Marku Kuchcińskim i Ludwiku Dornie.

Brudziński dodał też, że być może Marek Jurek pozostanie marszałkiem nawet jeśli będzie poza PiS. "Nie wykluczamy takiej sytuacji" - mówił w Radiu Zet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj