Prokuratura dostała już dokumenty z Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie studiował były prezydent. Potwierdził to Marek Woźniak, zastępca szefa Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Przy okazji bzdurą nazwał informację, że decyzja w tej sprawie zapadnie już w przyszłym tygodniu. Śledczy muszą teraz dokładnie przeanalizować akta Kwaśniewskiego.

Całkiem możliwe, że Aleksander Kwaśniewski usłyszy zarzuty. Chodzi o jego zeznania jako świadka w sprawie. tzw. moskiewskiej pożyczki. Były prezydent może być podejrzany o to, że 15 lat temu okłamał śledczych, twierdząc, że ma wyższe wykształcenie. Tłumaczył później, że był przekonany, iż może tak powiedzieć, bo zdał wszystkie egzaminy.

A prawda jest taka, że były prezydent może się pochwalić tylko maturą. Studiował, choć uczelni nie skończył - nie zaliczył V roku i nie obronił pracy magisterskiej. A Sąd Najwyższy uznał, że wyższe wykształcenie ma tylko osoba, która jest magistrem.