"Wiele o tym myślałem i pytałem wielu ludzi. I na razie zdecydowałem, by religia była wliczana do średniej i zostawiłem tę sprawę do dalszych rozważań" - mówi minister.

Ale to właśnie Giertych zaproponował wcześniej, by ocena z religii była wliczana do średniej. Co więcej, zapis w tej sprawie znalazł się w projekcie nowego rozporządzenia o warunkach oceniania polskich uczniów. "Już tego zapisu nie ma. Wycofałem go w całości" - informuje Giertych.

Dlaczego? Bo minister edukacji chce jeszcze o religii w szkole porozmawiać z kilkoma osobami. Choćby z metropolitą warszawskim abp. Kazimierzem Nyczem. "Arcybiskup od lat zajmował się sprawami edukacji" - tłumaczy Giertych. I niewykluczone, że po tych rozmowach zmieni zdanie i jednak zdecyduje o wliczaniu oceny z religii do średniej na świadectwie.