Dziennik Gazeta Prawana logo

Oleksy poszedł po zwolnienie z komisji śledczej?

13 października 2007, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miał być jednym z najważniejszych świadków sejmowej komisji śledczej badającej, jak zostały sprywatyzowane banki, ale się nie pojawił. Zamiast tego Józef Oleksy poszedł do lekarza - ujawnia "Fakt". Były premier miał stanąć przed komisją, bo w rozmowie z Gudzowatym mówił, że polskie banki sprzedano za bezcen.
Godzina dziewiąta rano. Za stołem w Sejmie siedzą członkowie tzw. komisji bankowej na czele z przewodniczącym posłem Arturem Zawiszą. W napięciu czekają na Józefa Oleksego, którego chcą wypytać o przekręty w polskich bankach. Wcześniej ze znawstwem mówił o tym w zarejestrowanej na taśmach rozmowie z Aleksandrem Gudzowatym - pisze "Fakt".

Jednak świadek nie pojawia się. Dlaczego? Już wcześniej zapowiadał, że się nie stawi z powodów osobistych. Jakich, mogliśmy się przekonać kilka godzin później. Po godz. 12 były marszałek zajechał pod kompleks pałacowy w warszawskim Wilanowie. Tam już na niego czekał tajemniczy mężczyzna. Panowie przez kilkadziesiąt minut rozmawiali w samochodzie Oleksego. Kiedy skończyli, polityk pojechał w stronę szpitala MSWiA. Z papierowym świstkiem poszedł prosto do VIP-owskiego oddziału szpitala. Czy Józefowi Oleksemu coś dolega? - zastanawia się "Fakt". Jednak na szczęście już po chwili były marszałek dziarsko opuścił budynek.

Posłowie z komisji już zapowiedzieli, że zwrócą się do sądu o ukaranie Oleksego za nieobecność. Ale jak na byłego premiera i marszałka Sejmu kara nie jest wysoka - może wynieść maksymalnie 3 tys. zł.

Oleksy miał być pierwszym świadkiem przesłuchiwanym przez posłów po kilkumiesięcznej przerwie. Chodzi m.in. o prywatyzację banku Pekao SA i jego fuzję z BPH. Komisja zdecydowała, że po raz kolejny wezwie Oleksego na przesłuchanie. Tym razem na przyszły wtorek.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj