Dziennik Gazeta Prawana logo

Do premiera można mówić tylko na stojąco

13 października 2007, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nie odpowiadam na pytania mężczyzn, którzy siedzą! - tak premier Jarosław Kaczyński zganił dziennikarza telewizji austriackiej, który podczas konferencji prasowej chciał dowiedzieć się o pierwiastkowy system głosowania w Unii. Premier, siedząc za stołem, nerwowo zabębnił w blat. Odpowiedział dopiero, gdy dziennikarz grzecznie wstał.

Jarosław Kaczyński wziął się za wychowywanie dziennikarzy. Na konferencjach prasowych pozwala zadawać mu pytania na siedząco jedynie kobietom. Mężczyźni muszą stanąć prawie na baczność.

Premier stara się też zmusić reporterów do większego wysiłku umysłowego. Dziennikarze pytali dziś, co miał na myśli, gdy mówił, że jeśli lekarze nie zakończą strajku, to rząd "sięgnie po wszelkie środki". Kaczyński nie chciał odpowiedzieć. "Powinni to państwo wiedzieć, znać ustawy. Szczególnie dziennikarze polityczni" - uciął.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj