Dziennik Gazeta Prawana logo

Unia przed ciężką próbą

13 października 2007, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po kilkumiesięcznej batalii o pierwiastek polscy negocjatorzy gotowi są na porozumienie - pisze DZIENNIK. Na niespełna 24 godziny przed otwarciem szczytu Unii Europejskiej w Brukseli premier Jarosław Kaczyński i szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso w rozmowie telefonicznej stwierdzają: możliwe jest osiągnięcie kompromisu. Z takim przesłaniem do Brukseli pojedzie dziś rano prezydent Lech Kaczyński.

Początkowo wylot polskiej ekipy do Brukseli planowany był już na środę wieczorem. Być może na przesunięcie terminu wpłynęły wydarzenia w kraju - protesty pracowników służby zdrowia. Chociaż bardziej przekonywający wydaje się argument, jaki usłyszeliśmy w MSZ: "Po prostu szczyt może się przedłużyć do soboty, dlatego zrezygnowano z wcześniejszego wylotu" - mówi jeden z wysokich urzędników.

W Brukseli prezydentowi ma towarzyszyć szefowa polskiej dyplomacji Anna Fotyga oraz polscy negocjatorzy Marek Cichocki i Ewa Ośniecka-Tamecka. To oni, wzorem himalajskich szerpów, uzgadniając wcześniej zakres rozmów, doprowadzają na szczyt głównych jego uczestników: przywódców 27 krajów Unii Europejskiej.

O kompromisie na szczycie mówią nie tylko polski premier i Barroso. Kompromis proponują też Czesi, do niedawna polscy sojusznicy w batalii o pierwiastkowy system głosowania. W odrzucanym przez Warszawę projekcie traktatu konstytucyjnego podpisanym w 2004 r. w Rzymie przyjęto, że do podjęcia decyzji przez Radę UE potrzeba co najmniej 55 proc. państw członkowskich reprezentujących 65 proc. jej ludności. Ten drugi wskaźnik Czesi chcą obniżyć o 3 proc., co zwiększy wagę głosów mniejszych państw.

Taka propozycja mogłaby być do zaakceptowania przez prezydencję niemiecką. "Większa waga polskich głosów nie musi koniecznie przybrać zaproponowanej przez Polskę formy pierwiastka kwadratowego z liczby ludności" - przyznaje Marek Cichocki. "Chcemy jednak modyfikacji systemu podwójnej większości" - podkreśla nasz negocjator.

Ale propozycja czeska wcale nie musi być brana przez Polskę pod uwagę. Dlaczego? "W tym momencie chcemy jedynie, żeby na szczycie dopuszczono dyskusję o systemie głosowania" - wyznaje w wywiadzie dla niemieckiego "Bilda" Jarosław Kaczyński.

Na razie nikt nie chce o tym słyszeć. Jednak w opublikowanym już projekcie mandatu na szczyt znalazł się przypis potwierdzający, że jest spór wokół sposobu głosowania w Radzie UE. "To dla nas dobry znak" - oceniają polscy negocjatorzy. "Teraz trzeba zrobić krok następny, tak by na szczycie do mandatu zostało wpisane, iż dyskusję na temat systemu głosowania trzeba kontynuować podczas konferencji międzyrządowej" - ocenia Marek Cichocki. Jednak pytanie, czy to się uda, pozostaje otwarte.

Wypowiedź Cichockiego, że Polska nie będzie się upierać przy systemie pierwiastkowym, jeśli jakiś kraj przedstawi inną, lepszą propozycję, niemiecka media odebrały jako pozytywny sygnał. Przeciwnie komentuje ją przedstawiciele niemieckiej prezydencji. "W minionych tygodniach nie mogłem dostrzec ze strony Polski żadnego wyjścia naprzeciw porozumieniu" - utyskuje w Berlinie jeden z niemieckich polityków.

Dlatego Niemcy nie wykluczają także pesymistycznego scenariusza - fiaska szczytu w Brukseli. Z kolei premier Jarosław Kaczyński we wczorajszym wywiadzie dla Reutera szanse powodzenia szczytu Unii ocenił na 50:50.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj