Wicepremier Roman Giertych to prawdziwy dyktator... mody. Minister edukacji pojawił się w Łodzi, gdzie na wybiegu uczniowie zaprezentowali nowe kroje mundurków szkolnych.
Po tym jak Giertych uroczyście otworzył pokaz szkolnej mody, na wybieg weszły dzieci. Wbrew zapowiedziom nie miały na sobie mundurków - przynajmniej nie takich, jakie kiedyś były obowiązkowe. Nie zobaczyliśmy też strojów znanych np. z prywatnych angielskich szkół. Zamiast tego modele i modelki w rytm muzyki paradowali w granatowych lub niebieskich bezrękawnikach założonych na białe koszule.
Taka "rewia" mundurkowej mody rozpocznie się we wszystkich szkołach już 1 września. Roman Giertych zdecydował bowiem, że z początkiem nowego roku szkolnego znikną zwykłe ubrania, a uczniowie chodzić będą w jednolitych mundurkach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|