Fakt: Jak się pani czuje?
Bardzo dobrze. Nie ma mowy o powrocie choroby. Trzy i pół roku temu miałam bardzo poważną operację, o czym poinformowałam opinię
publiczną. Operacja była związana z wrodzoną wadą serca i miała miejsce od 5 do 7 lat za późno. W czasie tej trudnej operacji były różne komplikacje, ale wady już nie ma. Muszę za to raz
w roku przeprowadzać staranne badania.
Jakie to były badania i jaki jest ich wynik?
Wynik jest dobry. Na przykład wykonano mi badanie miarodajności pracy serca, które wymaga podłączenia do kilku urządzeń i przebywania pod ich nadzorem od 24 do 36 godzin. Zrobiono mi jeszcze
między innymi echo serca i holter.
Czy często ostatnio czuje się pani przemęczona?
Czasami tak. Szefowanie resortowi finansów to bardzo ciężka praca. Przeważnie pracuję po kilkanaście godzin dziennie.
Jak będzie pani spędzać najbliższe dni i zbierać siły na wtorkową walkę w parlamencie?
Zwyczajnie. Postaram się odpocząć w warunkach domowych. Zamierzam spotykać
się z rodziną, zwłaszcza że w sobotę obchodzę urodziny. Jestem szczęściarzem. Urodziłam się 7 lipca. A we wtorek zaczynamy kolejny etap poprawy finansów państwa. Ciągle staramy się
dostosować do realiów gospodarki rynkowej. Przez pół wieku Polska była poza normalnymi regułami ekonomicznymi. Poprzednie władze skutecznie lekceważyły ekonomię. We wtorek w trakcie debaty
otwarcie powiem o tym, ile złych rozwiązań funkcjonuje u nas po poprzednim systemie.