Dziennik Gazeta Prawana logo

Zatrzymani oskarżają Leppera: Domagał się łapówki

13 października 2007, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zatrzymani przez CBA Piotr R. i Andrzej K. mieli zeznać, że Andrzej Lepper i jego ludzie domagali się miliona zł łapówki - dowiedział się nieoficjalnie dziennik.pl ze źródeł związanych ze śledztwem. Za te pieniądze mieli zmienić klasyfikację hektarów ziemi. Oficjalnie CBA mówi tylko o "korupcji na wielką skalę".

"Aresztowani mężczyźni powoływali się na wpływy w Ministerstwie Rolnictwa. Chodzi o korupcję na wielką skalę. Tylko tyle mogę powiedzieć" - mówi dziennikowi.pl Temistokles Brodowski z CBA.

Leppera, jak dowiedział się dziennik.pl ze źródeł związanych ze śledztwem, obciążają zatrzymani przez CBA Piotr R. i Andrzej K. Jak twierdzą, były wicepremier Lepper i ludzie z jego otoczenia żądali miliona złotych łapówki za przekwalifikowanie gruntów. Nie wiadomo, czy to prawda. Sam Lepper zaprzecza, by miał jakiekolwiek propozycje korupcyjne.

"Mówili komuś, że mogą załatwić przekwalifikowanie ziemi. Problem w tym, że CBA nic nie ma. Mają jakieś trzy rozmowy. Chodzi o ziemię 35 hektarów w gminie Mrągowo, miało być za to 3 mln zł łapówki. Ja miałem w tej sprawie założony podsłuch i chyba nadal mam" - mówił w "Kropce nad i" TVN24 Lepper.

Zaczęło się od akcji CBA

Piotr R. dziś miał być w Chinach razem z delegacją, na czele której stoi minister budownictwa Andrzej Aumiller. Tymczasem od kilku dni siedzi w areszcie. Akcja była utrzymana w tajemnicy. Informację na temat przeszukania w piątek w jednym z ministerstw podał na swoim blogu Ryszard Czarnecki, ale europoseł Samoobrony nie napisał w którym.

Jak dowiedział się DZIENNIK, Piotr. R jest jedną z trzech osób, które dostały się w ręce funkcjonariuszy CBA. Został zatrzymany w piątek na lotnisku Okęcie, kilka chwil przed startem samolotu, na pokładzie którego delegacja Ministerstwa Budownictwa leciała do Chin. Agenci zabrali go na oczach zaskoczonego ministra Aumillera i biznesmenów, którzy lecieli na spotkanie z azjatyckimi kontrahentami. Śledczy postawili mu zarzut powoływania się na wpływy w resorcie rolnictwa. R. został aresztowany - potwierdziło to Centralne Biuro Śledcze.

Piotr R. to były dziennikarz TVP 3 we Wrocławiu i w Warszawie. Potem został dyrektorem ds. marketingu w Air Polonia - pierwszej polskiej taniej linii lotniczej, która splajtowała trzy lata temu. Razem z nim, pod tym samym zarzutem, został zatrzymany Andrzej K., do niedawna wiceprezes zarządu w spółce telekomunikacyjnej Dialog.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj