"Przeproszenie kobiety nikomu nie przynosi ujmy" - mówił w "Sygnałach Dnia". I dodał: "Mój brat i ja jesteśmy odporni na ataki słowne". Dlatego, jego zdaniem, o. Tadeusz Rydzyk nie musi przepraszać Lecha Kaczyńskiego - nawet jeśli faktycznie go obraził. Inaczej jest jednak z Pierwszą Damą.
"Jeśli rzeczywiście obraził Marię Kaczyńską, to mam nadzieję, że o. Rydzyk zdobędzie się na przeprosiny" - powiedział premier Jarosław Kaczyński.
Prezydent Lech Kaczyński dodaje, że jeżeli wypowiedzi o. Rydzyka, ujawnione przez "Wprost", są prawdziwe, to znaczy, że duchowny już po raz trzeci obraził głowę państwa i Pierwszą Damę. "Stwarza to poważny problem, który musi być poruszony w relacjach między państwem a Zakonem Redemptorystów" - zaznaczył prezydent.
Jak doniósł "Wprost", ojciec Tadeusz Rydzyk na spotkaniu ze studentami toruńskiej Wyższej Szkoły Społecznej i Medialnej obraził prezydenta i jego żonę. "Prezydentowa to czarownica, która powinna się poddać eutanazji" - tak miał mówić o Marii Kaczyńskiej. O Lechu Kaczyńskim miał powiedzieć, że jest oszustem, ulegajcym lobby żydowskiemu.