"Nie było żadnego listu" - zaprzeczył w rozmowie z dziennikiem.pl Adam Bielan z PiS. "Fakty" TVN podały, że premier wysłał Donaldowi Tuskowi list z propozycją dotyczącą samorozwiązania parlamentu.
Jak poinformowały "Fakty", w liście Jarosława Kaczyńskiego do lidera PO miały się znaleźć także warunki ewentualnej współpracy koalicyjnej po wyborach. Nie podano jednak żadnych szczegółów listu. O tym, że został wysłany, informują wysoko postawieni politycy PiS - pisze z kolei tvn24.pl.
Jednak Adam Bielan, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, twierdzi, że nic takiego się nie zdarzyło. "Nie było żadnego listu" - mówi dziennikowi.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|