Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłowie żądają darmowych biletów na mecze

13 października 2007, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Na Wiejskiej Legia Warszawa ma zagorzałych kibiców. Poseł Janusz Wójcik i wicemarszałek Sejmu Genowefa Wiśniowska z Samoobrony chcieli dopingować piłkarzy przez cały sezon - za darmowe bilety. Wójcikowi się udało, Wiśniowska karnetu od Legii nie otrzymała - ustalił DZIENNIK.

Janusz Wójcik, były piłkarz i trener, zwrócił się pisemnie do prezesa Legii Leszka Miklasa, by ten wydał jemu i jego partyjnej koleżance darmowy karnet na mecze piłki nożnej na sezon 2007/2008. Ale darmowe bilety to mało. Poseł poprosił też o pozwolenie na korzystanie ze strzeżonego parkingu Legii.

W odpowiedzi z 4 lipca, do której dotarł DZIENNIK, Miklas odpisał Wójcikowi, że serdecznie zaprasza go na mecze Klubu Piłkarskiego Legia. Dodał, że karnet wraz z kartą parkingową czekają na odbiór.

Loża honorowa dla Wiśniowskiej

Mniej szczęścia miała wicemarszałek Sejmu - nie dostała stałej wejściówki. Miklas napisał, że Wiśniowska też jest zawsze mile widziana na stadionie, jednak za każdym razem, kiedy będzie chciała przyjść na mecz, ma wcześniej to potwierdzić. A wtedy Legia przygotuje dla niej miejsce w loży honorowej.

Czy mandat poselski upoważnia do takich profitów i honorów? O komentarz chcieliśmy poprosić Wójcika. Mimo prośby poseł nie skontaktował się z redakcją, przez cały dzień nie odbierał też telefonu. Z kolei Wiśniowska stwierdziła, że nic o sprawie nie wie.

Telefonu od nas nie odebrał też Miklas. Jego asystentka potwierdziła jedynie, że klub otrzymał na piśmie prośbę posłów Samoobrony. "Każde z nich dostało też odpowiedź z uzasadnieniem" - mówi Magdalena Podbielska.

Sprawa darmowych wejściówek oburza niektórych posłów, piłkarzy, a także samą Legię. Jak dowiedział się DZIENNIK, klub na co dzień musi odpowiadać na podobne prośby o wydanie darmowej karty zarówno ze strony polityków, jak i biznesmenów, urzędników i samorządowców. "Takie osoby zdarzały się zawsze i będą się zdarzały. We wszystkich klubach tak jest. Zgłaszają się do zarządu lub bezpośrednio do prezesa" - mówi Piotr Jarek odpowiedzialny w Legii m.in. za wyrabianie biletów i karnetów. I zaznacza: "Ale mamy też takich kibiców jak Marek Sierocki, który zaproszeń nie chce. Sam kupuje sobie bilety. Mówi, że stać go na kupienie biletu. I to jest zdrowe i normalne podejście".

"Pchają się do koryta"

Z nieoficjalnych rozmów dowiedzieliśmy się, że politycy, którzy proszą o darmowe bilety, często w żaden sposób nie są związani ze sportem. Występują o karnet, bo chcą się w ten sposób dowartościować i chwalić przed znajomymi. Dlatego Legia czasem odmawia wydania wejściówek. Ale są też tacy politycy, których klub sam zaprasza, bo może to przynieść jakąś korzyć - na przykład Sejm pracuje nad kształtem ustawy związanej ze stadionami i imprezami masowymi.

"Mnie takie sytuacje, gdy ludzie pchają się jak do koryta, śmieszą. Jeśli ktoś, kto tak robi, jest posłem, to ja pytam, kto go wybrał?" - ocenia sprawę darmowych wejściówek dla politycznych VIP-ów były piłkarz i trener Zbigniew Boniek. "Każdy szef klubu może zaprosić do loży VIP kogo chce. Najlepiej, by były to osoby, które jakoś klubowi mogą pomóc. Ale przeważnie wchodzą tam ludzie, którzy chcą się pokazać, wejść za darmo na mecz albo załatwić wejściówkę dla dziecka" - dodaje.

Wśród VIP-ów Legii jest też m.in. były piłkarz Legii Warszawa, dziś poseł PO Roman Kosecki. Mówi, że darmowy karnet mu się należy. "Całe życie grałem w piłkę, grałem też dla Legii. Legia też na mnie pieniądze zarobiła, więc chyba karnet wykupiłem sobie do końca życia" - tłumaczy poseł Platformy. Dlatego rozumie Wójcika, który ze sportem jest związany. Nie rozumie jednak, dlaczego o karnet prosiła Wiśniowska. "Wykorzystywanie władzy dla pozyskania darmowej wejściówki jest przesadą. Posłowie mają chyba pieniądze, by sobie karnet kupić. Trzeba walczyć ze świętymi krowami" - mówi Kosecki.

Z żalem podkreśla, że o ile w tamtym sezonie dostał darmowy karnet, w tym sezonie nie. Zaznacza też, że nigdy o taki karnet nie prosił. "Karnet zawsze przychodził pocztą" - wspomina. Deklaruje, że jeśli tym razem go nie dostanie za darmo, to go sobie kupi sam. "Roman Kosecki jest w galerii sław. I wszystkie osoby z tej galerii, które chcą uczestniczyć w meczach Legii, zgłaszają się do nas po zaproszenia. W zeszłym roku pan Kosecki zgłosił się do nas, a w tym roku nie. To zaproszenie czeka na niego" - odpowiada Piotr Jarek.

Kamila Wronowska: Jest pani kibicem piłki nożnej?
Genowefa Wiśniowska
: Jestem, ale nie takim na topie. Teraz mnie inne sprawy pochłaniają. Ale niewątpliwie zawsze byłam. W latach 70., w latach mojej młodości, jak graliśmy na Wembley, znałam wszystkich piłkarzy, cały skład.

Jaka jest pani ulubiona drużyna?
Z tej racji, że mieszkam w Warszawie, to Legia.

Chodzi pani na mecze Legii?
Dostałam kilka razy zaproszenie. Ale nie chodzę.

To po co poseł Wójcik chciał pani załatwić darmowy karnet na Legię?
Tak?

Nie wiedziała pani?
Pierwszy raz słyszę. Chociaż sport jest dla mnie bardzo ważną dziedziną. Nie tylko piłka. Jak byłam młodsza, uprawiałam sport.

Jaki?
Tenis stołowy i oszczep. Ale to były lata młodości. Jestem zdziwiona, że pan Wójcik wystąpił o karnet. Może dlatego, że jesteśmy posłami z jednego okręgu.

A może była kiedyś pani z Wójcikiem na meczu?
Nie byłam. Jeżeli bym chciała, to poszłabym sobie z rodziną na taki mecz. Byłam na przykład z rodziną, jak były mistrzostwa w łyżwiarstwie figurowym.

Kupiła pani bilet czy dostała za darmo?
Kupiłam.

A co pani myśli o sytuacji, gdy poseł zwraca się o darmowy karnet, bo nie chce płacić za mecze jak normalny kibic?
Muszę się zapytać pana posła. Ale jeśli była taka sytuacja, to powinien najpierw mnie zapytać czy poinformować.

Ale jest to normalna sytuacja, że poseł chce darmowe bilety?
Pan Wójcik jakiś czas był tam trenerem, więc nie powinien się w ogóle do Legii zwracać, tylko automatycznie dostać taką wejściówkę, nawet dożywotnio. W końcu zasługi miał dla sportu. Poprowadził Legię do pierwszej klasy.


Genowefa Wiśniowska jest wicemarszałkiem Sejmu z Samoobrony
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj