Dziennik Gazeta Prawana logo

Spotkanie Kopacz z premierem: Nie ma w tym niczego złego

25 stycznia 2012, 10:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O czym rozmawia marszałek Sejmu z premierem i prezydentem? Jej zdaniem, to rutynowe kontakty, w których nie ma niczego złego. Zapewnia, że nie była nakłaniana do mocniejszego wspierania Bartosza Arłukowicza.

Marszałek Sejmu Ewa Kopacz powiedziała w środę, że jej spotkania zarówno z prezydentem Bronisławem Komorowskim, jak i premierem Donaldem Tuskiem mają charakter rutynowy. Jej zdaniem, nie ma w tym nic nadzwyczajnego i złego. Kopacz była pytana w środę przez dziennikarzy, czy kilka dni temu - jak podają niektóre media - premier nakłaniał ją do mocniejszego wspierania ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. - odpowiedziała na to Kopacz.

Jednocześnie zaznaczyła, że w poprzednim tygodniu spotkała się z premierem, a w tym z prezydentem. "Nie zapominajcie państwo, że jestem też wiceprzewodniczącą partii, z której się wywodzę i sprawy procedowania i porządku dziennego również są sprawami, które są omawiane w gronie Platformy Obywatelskiej" - zaznaczyła marszałek. Dodała, że takie rutynowe spotkania zarówno z Komorowskim, jak i Tuskiem będą się odbywać. "Nie ma w tym, w moim odczuciu, niczego złego" - podkreśliła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj