Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery godziny negocjacji. Tusk nie dogadał się z Pawlakiem

26 marca 2012, 20:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
waldemar tusk donald tusk
waldemar tusk donald tusk/Newspix
Sytuacja się zaognia. Pod kancelarią premiera wyrasta namiotowe miasteczko, a Donald Tusk i Waldemar Pawlak negocjują przez cztery godziny. I wciąż nie ma porozumienia w sprawie emerytur.

PO i PSL nie zdołały wypracować porozumienia w sprawie reformy emerytalnej, przewidującej wydłużenie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia. Po południu w tej sprawie spotkali się premier Donald Tusk z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem i ministrem finansów Jackiem Rostowskim.

Po spotkaniu rzecznik PSL Krzysztof Kosiński zapewnił, że negocjacje pomiędzy PO a ludowcami będą jeszcze trwały. Nie chciał określić terminu ich zakończenia.

W ocenie Pawlaka kompromisową propozycją mogłaby być emerytura częściowa wynosząca 80 proc. świadczenia, dostępna dla osób od 62. roku życia. Według szefa klubu PO Rafała Grupińskiego w negocjacjach z PSL dotyczących wysokości emerytury częściowej dobrze byłoby spotkać się pośrodku, czyli na poziomie 50 proc. Ocenił, że jest to poziom, który daje rozsądne rozwiązanie.

O emeryturach rozmawiał również prezydent Bronisław Komorowski. Zaprosił do Pałacu Prezydenckiego Janusza Palikota. Szef Ruchu Palikota powiedział po spotkaniu, że prezydent zachęcał go do poparcia reformy.

Prezydencki minister Sławomir Rybicki wyjaśnił, że spotkanie prezydenta z Palikotem służyć ma wypracowaniu jak najszerszego kompromisu w sprawie reformy emerytalnej.

Natomiast przed kancelarią premiera NSZZ "Solidarność" zorganizował pikietę przeciwko reformie emerytalnej. Związkowcy zbudowali miasteczko namiotowe. W piątek mają przenieść się przed Sejm. Tego dnia posłowie mają debatować nad wnioskiem Solidarności o przeprowadzenie referendum emerytalnego. Miasteczko odwiedzili politycy Prawa i Sprawiedliwości.

W ocenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, należy zdecydowanie przeciwstawić się rządowej propozycji podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia. - podkreślił Kaczyński.

Szef PiS zapewnił, że jego partia będzie walczyć, aby w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego odbyło się referendum. Kaczyński ma zabrać głos w piątek w Sejmie, kiedy posłowie będą się zajmować wnioskiem Solidarności w sprawie tego referendum.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj