Prezydent w wywiadzie udzielonym TVN24 przekonywał, że w sprawie badania katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku wiele uczyniła komisja kierowana przez Jerzego Millera. Zdaniem prezydenta jej ustalenia to .
- tak Bronisław Komorowski komentuje wątpliwości zgłaszane przez specjalistów badających na zlecenie PiS katastrofę smoleńską.
Profesor Kazimierz Binienda, fizyk atomowy z amerykańskiego Uniwersytetu w Maryland, oraz profesor Wiesław Binienda, dziekan Wydziału Inżynierii Lotniczej z Uniwersytetu w Akron, wątpią, czy samolot z prezydentem i delegacją udającą się na uroczystości katyńskie rozbił się bez udziału osób trzecich i sugerują, że w grę wchodzi zamach.
Podobnie uważa najnowszy ekspert komisji Macierewicza - doktor Grzegorz Szuladziński z Australii, specjalista zajmujący się między innymi badaniem wytrzymałości materiałów.
Bronisław Komorowski nie bierze jednak ich ustaleń zbyt poważnie.
- przyznał prezydent w TVN24. I dodał, odnosząc się do teorii o zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku: