Nad Wisłę zawitał z USA prof. Wiesław Binienda, jeden z ekspertów parlamentarnego zespołu Macierewicza. Podczas spotkania zorganizowanego przez klub "Gazety Polskiej" naukowiec wyznał, że boi się o swoje bezpieczeństwo. "Mam panów, którzy mnie tu pilnują" - ujawnił Binienda
Naukowiec z USA forsuje tezę, że brzoza w żadnym wypadku nie mogła wyrwać skrzydła tupolewa w Smoleńsku. I m.in. takimi spostrzeżeniami dzielił się w trakcie spotkania z sympatykami "Gazety Polskiej". Czytelnicy mogli zadawać profesorowi pytania. Jeden z nich zapytał Biniendę o to, czy obawia się o swoje bezpieczeństwo
- relacjonuje słowa naukowca portal stefczyk.info.
Prof. Binienda ujawnił też, że są na niego wysyłane donosy.
- opowiadał naukowiec.
Profesor odniósł się także do tego, jak Rosjanie potraktowali wrak u-154.
- stwierdził ekspert zespołu Macierewicza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło stefczyk.info
Powiązane