Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk musiał się ewakuować ze szczytu przez pilotów?

24 maja 2012, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP/EPA
Donald Tusk wyszedł z nieformalnego szczytu Unii Europejskiej jeszcze przed jego zakończeniem. Dziennikarzom premier tłumaczył, że chodzi o sprawy techniczne. Już w Polsce uściślił, że pilotom rządowego samolotu kończył się czas pracy.

Donald Tusk, wychodząc ze szczytu, tłumaczył, że w tej chwili przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy przedstawia konkluzje, które on już zna. - cytuje słowa premiera gazeta.pl.

Już w Polsce szef rządu potwierdził, że chodziło o pilotów. Załodze rządowego embraera kończył się czas pracy. Gdyby nie odleciała z Brukseli jeszcze przed zakończeniem szczytu, musiałaby udać się na nakazaną prawem przerwę. To zmusiłoby całą delegację do spędzenia nocy w Brukseli. Dlatego podjęto decyzję o wcześniejszym wylocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj