Tygodnik "Wprost" pisze, że to prawie jak scenariusz filmu szpiegowskiego. Tyle tylko, że klasy C. Jeden z Aniołków Kaczyńskiego miał otrzymywać informacje o tym, co dzieje się w Solidarnej Polsce od pracownika tej partii.
- czytamy we "Wprost".
Tygodnik dostał informacje, że Klejnowska miała omotać pracownika SP, by za jego pośrednictwem otrzymywać tajne informacje z konkurencyjnej dla PiS partii.
Jak było naprawdę?
- pisze dziennikarka "Wprost".
Na jej biurku wylądowała koperta z plikami kartek, gdzie na pierwszej wielkimi literami było napisane Do tego krótki opis sprawy. Podano także nazwiska z podziałem na role.
Pojawił się także zapis z internetowego czatu pomiędzy Klejnowską a Łuszczkiem.
- pisze tygodnik "Wprost".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Powiązane