"Afera zegarkowa" - bo "Wprost" w tekście "Nowak-złote dziecko Tuska" prześwietlił nie tylko towarzysko-biznesowe kontakty ministra,  ale też jego drogie zegarki, które nie figurują w zeznaniach majątkowych - znajdzie swój finał w sądzie.

Minister transportu poinformował o tym na Twitterze: W zw. z naruszeniem przez Wprost mojego dobrego imienia, po analizie prawnej, kieruję sprawę do sądu. Reprezentować mnie będzie mec. R.Giertych. 

Sławomir Nowak nie będzie pierwszym politykiem reprezentowanym przez byłego lidera LPR w sądowych bataliach z mediami. Giertych reprezentował m.in. Radosława Sikorskiego czy syna Donalda Tuska, Michała.

Czytaj więcej o zarzutach tygodnika "Wprost"  przeciwko Sławomirowi Nowakowi>>>>