Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz przyznaje, że
interwencja policja podczas Marszu Niepodległości "mogła być szybsza" w
kliku wypadkach. Jego zdaniem za wcześnie jednak, by wyciągać wnioski. Trwa wyjaśnianie "kilku incydentów".
Szef MSW zastrzega przy tym, że policja działała na tyle sprawnie, że zapobiegło to kilku groźnym incydentom.
- mówi Bartłomiej Sienkiewicz.
Jak podkreśla, od momentu zdelegalizowania marszu do momentu minęło 1,5 godziny. Zastrzega przy tym, że nie zamierza się poddawać do dymisji.
- dodaje.
Przypomina przy tym, że ostrzegał organizatorów marszu, iż w przypadku naruszenia przez nich prawa, policja będzie reagować. - - kwituje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zobacz
|