- powiedział Bogdan Pęk i wyszedł z sali obrad.
Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz nie zgodził się z zarzutami senatora PiS. Poprosił obecnych na sali senatorów o przekazanie Bogdanowi Pękowi, żeby się nie martwił o Polskie Stronnictwo Ludowe, które opuścił w 2002 roku, lecz o partie, których był liderem lub o partię, do której dziś należy.
Zapewnił, że PSL bardzo dobrze radzi sobie bez senatora Pęka i polecił przegląd działań koalicji PO-PSL.
- powiedział minister pracy. Przypomniał, że w ostatnich latach koalicja PO-PSL doprowadziła do wydłużenia urlopu macierzyńskiego do roku, wprowadziła urlop wychowawczy dla rolników, uchwaliła ustawę żłobkową, wprowadziła w wielu gminach kartę rodzin wielodzietnych oraz stworzyła od podstaw politykę senioralną.