Dziennik Gazeta Prawana logo

Kelner ostrzegł wiceministra SMS-em? Za taśmy ponad 100 tys. zł

27 czerwca 2014, 08:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dyktafon
Dyktafon/Shutterstock
Ponad 100 tys. zł mieli dostać kelnerzy za nagrywanie polityków, podają zarówno "Rzeczpospolita", jak i "Gazeta Wyborcza". Ta druga gazeta pisze przy tym, że jeden z kelnerów - Łukasz N. - uprzedził SMS-em wiceministra skarbu Rafała Baniaka, że dojdzie do publikacji nagrań.

Miało się to stać na dzień przed wybuchem afery taśmowej. 

Baniak ma być przy tym jednym z polityków, który miał został podsłuchany, kiedy rozmawiał w restauracji Sowa & Przyjaciele w towarzystwie rzecznika rządu Pawła Grasia, wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej, byłego szefa BOR Mariana Janickiego i biznesmena Piotra Wawrzynowicza. 

Łukasz N. miał napisać do Baniaka SMS:

Baniak przekazał informację do ministra skarbu w dniu opublikowania przez "Wprost" pierwszych podsłuchanych rozmów. Jak podaje także "Gazeta Wyborcza", po Baniaka ABW zgłosiła się w niedzielę, a przesłuchała go w poniedziałek.

Misiak, na którego w SMS-ie powołuje się kelner, twierdzi, że o podsłuchach dowiedział się od osoby związanej z Orlenem. - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że kelnerzy sprzedać mieli nagrania za łącznie ponad 100 tys. zł. "Gazeta Wyborcza" podaje dokładną sumę - ma chodzić o 115 tys. zł, a większość tej kwoty miała trafić do Łukasza N. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Wcześniej, jak podawał tvn24.pl, śledczy sprawdzają, czy Łukasz N. - w zamian za nagrania - otrzymał od Marka F. zegarek luksusowej marki Breitling. Sam biznesmen zaprzecza, że brał udział w aferze. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Kilkadziesiąt osób ze świata polityki i biznesu mieli potajemnie nagrywać - zdaniem śledczych - Łukasz N. i Konrad L., pracownicy warszawskich restauracji. Czynić to mieli w porozumieniu z biznesmenem z branży węglowej Markiem F. i jego szwagrem Krzysztofem R. Cała czwórka ma status podejrzanych. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Piotr Nisztor, autor tekstu o podsłuchach: Nie jestem funkcjonariuszem służb

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj