Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityczne transfery do PO. Brudziński: Najpierw krytykowali, teraz leją wazelinę

5 lutego 2015, 10:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joachim Brudziński
Joachim Brudziński/PAP Archiwalny
Joachim Brudziński nie oszczędza swych byłych partyjnych kolegów, którzy przeszli do Platformy. Jego zdaniem, nic bardziej żałosnego nie ma od polityków, którzy najpierw ostro krytykowali PO, a teraz się "przymilają".

- tak Joachim Brudziński oceniał w Radiu ZET ostatnie zmiany osobowe w PO. Mówił to nie tylko o Michale Kamińskim, ale także o Joannie Kluzik-Rostkowskiej i Janie Tomaszewskim. Jego zdaniem politycy ci przeszli  konkurencji, tylko ze względu na możliwe zaszczyty. - kpił.

Polityk PiS twierdzi, że rozmawiał o transferze Kamińskiego z ludźmi PO. Nie byli zadowoleni z mianowania byłego europosła szefem Centrum Informacyjnego Rządu. Mieli, zdaniem Brudzińskiego mówić, że

Jeden z najważniejszych polityków opozycji przypomniał też Monice Olejnik, że Kamiński wcale nie jest medialnym czarodziejem. - stwierdził.

ZOBACZ TAKŻE: Goebbels też był fachowcem. Kamiński skrytykowany przez Olechowskiego>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj