Joachim Brudziński nie oszczędza swych byłych partyjnych kolegów, którzy przeszli do Platformy. Jego zdaniem, nic bardziej żałosnego nie ma od polityków, którzy najpierw ostro krytykowali PO, a teraz się "przymilają".
- tak Joachim Brudziński oceniał w Radiu ZET ostatnie zmiany osobowe w PO. Mówił to nie tylko o Michale Kamińskim, ale także o Joannie Kluzik-Rostkowskiej i Janie Tomaszewskim. Jego zdaniem politycy ci przeszli konkurencji, tylko ze względu na możliwe zaszczyty. - kpił.
Polityk PiS twierdzi, że rozmawiał o transferze Kamińskiego z ludźmi PO. Nie byli zadowoleni z mianowania byłego europosła szefem Centrum Informacyjnego Rządu. Mieli, zdaniem Brudzińskiego mówić, że .
Jeden z najważniejszych polityków opozycji przypomniał też Monice Olejnik, że Kamiński wcale nie jest medialnym czarodziejem. - stwierdził.
ZOBACZ TAKŻE: Goebbels też był fachowcem. Kamiński skrytykowany przez Olechowskiego>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|