Tomasz Nałęcz w Radiu ZET mówił, że „był zwolennikiem SKOK”. -– mówił doradca Bronisława Komorowskiego.
Przypomniał, że sprawa SKOK jest dowodem na „mądrą i rozważną prezydenturę Bronisława Komorowskiego”, który pozwolił na poddanie SKOK kontroli KNF oraz objęcie klientów kas bankowymi gwarancjami dla zgromadzonych oszczędności przez wycofanie większości zastrzeżeń Lecha Kaczyńskiego wobec ustawy, które były prezydent złożył w Trybunale Konstytucyjnym.
Nałęcz ocenił, że bez tej decyzji Bronisława Komorowskiego klienci SKOK zostaliby na lodzie. -
Ostro o kasach wypowiedziała się wiceprzewodnicząca klubu Platformy Obywatelskiej, Iwona Śledzińska-Katarasińska. Podkreśliła, że 80 procent SKOK wymaga naprawy, a cztery SKOKi są „na granicy lub poniżej granicy”. – przypomniała posłanka.
Śledzińska-Katrasińska przypomniała, że po raz pierwszy do Trybunału Konstytucjnego ustawę poddającą SKOK kontroli wysłał Lech Kaczyński, a gdy wchodziła w życie, PiS ponownie odesłał nowe rozwiązania do Trybunału. – – stwierdził
CZYTAJ WIĘCEJ: Miliony z fundacji kontrolującej SKOK popłynęły do spółki senatora PiS >>>
Dodała też, że to SKOK „wniosły kapitał” pozwalający na opłacenie miejsca Telewizji Trwam na multipleksie telewizji naziemnej. – A jakie banki udzieliły kredytów innym stacjom? – zapytał Jacek Sasin. – – odpowiedział mu Śledzińska-Katarasińska.
zaproponował Sasin.
– odpowiedziała mu posłanka Platformy.
SKOK i Biereckiego próbował bronić Jacek Sasin z PiS, który nie chciał odpowiadać na pytania Moniki Olejnik i unikając odpowiedzi, tłumaczył, że SKOK Wołomin nie można połączyć z PiS, tylko z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi, a KNF nie jest wiarygodną instytucją.
– skomentowała jego uniki Monika Olejnik. - odpowiedział poseł dziennikarce.
Sasin stwierdził, że to Komisja Nadzoru Finansowego ponosi odpowiedzialność za straty członków SKOK Wołomin, ponieważ Kasa Krajowa chciała, aby KNF zajął się wołomińską Kasą.
– podsumował Sasin.