Poseł, który dostał się do Sejmu z list Pawła Kukiza, jeszcze na dobre nie zaczął pracy na Wiejskiej, a już podjął kroki, by się zanadto nie przepracować. Janusz Sanocki zaproponował, by skrócić piątkowe obrady.
Były burmistrz Nysy tak uzasadniał swój wniosek, aby piątkowe obrady kończyć w południe. - - mówił poseł.
I wywołał lawinę komentarzy. Niekoniecznie przychylnych. Jego pomysł jest szeroko wykpiwany, między innymi na Twitterze:
- napisał Marek Migalski.
Kukiz '15 już zmienia Polskę. Zaczynają od umocowania #piąteczek w grafiku prac Sejmu. https://t.co/LJUtPXaDJs
— Bartek Chaciński (@chacinski) listopad 13, 2015
Co ciekawe tego samego dnia, decyzją klubu Ruchu Kukiz'15, poseł Sanocki nie wszedł w skład klubu parlamentarnego. Jak tłumaczył rzecznik klubu Ruchu Kukiz'15 Jakub Kulesza w rozmowie z PAP-em chodziło o niedostosowanie do ogólnie przyjętych zasad współpracy.
- powiedział w piątek PAP Kulesza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|