Zakłada ona połączenie z początkiem marca stanowisk Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, a także likwidacje prokuratur apelacyjnych i powołanie regionalnych oraz powołanie w miejsce Generalnej, Prokuratury Krajowej.

Reklama

Poseł PiS Michał Wójcik, który ma być sprawozdawcą, tłumaczy, że zmiany w prokuraturze trzeba przeprowadzić niezwłocznie, ze względu na potrzebę poprawy wizerunku tej instytucji. Przede wszystkim muszą być przejrzyście rozdzielone zadania między poszczególnymi szczeblami prokuratury. Przenosimy na szczebel centralny walkę z korupcją. Przecież po to są najwyższe szczeble, żeby prokuratorzy walczyli z przestępczością - podkreślił w rozmowie z IAR Michał Wójcik.

Poseł wskazuje, że według danych jakie posiada, 40 procent prokuratorów zajmuje się kontrolowaniem swoich kolegów. Tymczasem PiS chce, aby więcej było prokuratorów liniowych, czyli zajmujących się śledztwami. Ja oczywiście nie atakuję prokuratorów. To wynika z systemu, który zbudowano ale nie tak powinna funkcjonować prokuratura - zastrzega poseł.

Prokuratura nie zajęła dotąd oficjalnego stanowiska. Tymczasem dziś w Warszawie właśnie w tej sprawie obraduje Krajowa Rada Prokuratury. Ma zaopiniować projekt, dlatego w tej sprawie spodziewane jest oświadczenie.

Projekt Prawa o Prokuraturze, autorstwa posłów PiS, został złożony w Sejmie w Wigilię. Jest on realizacją zapowiedzi tej partii z kampanii wyborczej. Oprócz połączenia stanowisk Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości oraz zmian w organizacji prokuratury przewiduje m.in. likwidację odrębnej prokuratury wojskowej, daje też więcej praw Prokuratorowi Generalnemu.