W sprawie nowelizacji opinie jako "amicus curiae" ("przyjaciel sądu") przedstawiły Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Fundacja Batorego. Wskazały w nich na - ich zdaniem - niekonstytucyjność poszczególnych zapisów nowelizacji. Po wysłuchaniu ich stanowisk, po godz. 13, przewodniczący rozprawie prezes TK Andrzej Rzepliński ogłosił półtoragodzinną przerwę.
Adw. Mikołaj Pietrzak w imieniu NRA powiedział, że z jej perspektywy najważniejsze jest to, że nowelizacja ustawy o TK narusza prawo do sądu. - powiedział Pietrzak.
Zwrócił m.in. uwagę na wprowadzony nowelizacją wymóg rozstrzygania sprawa większością kwalifikowaną w składzie co najmniej 13 sędziów. Jak argumentował Pietrzak, może to w praktyce całkowicie uniemożliwić Trybunałowi wydanie orzeczenia.
Mec. Sławomir Patyra w imieniu KRRP uznał, że badana przez Trybunał ustawa jest dotknięta licznymi wadami - zarówno co do treści zapisów, jak i procedury ich uchwalania. - powiedział Patyra.
W ocenie KRRP nowelizacja nadała władzy wykonawczej nadmierne uprawnienia. - mówił. Niektóre rozwiązania - jak uznał - nie mają racjonalnego uzasadnienia. Na koniec przypomniał, że Rzeczpospolita Polska jest krajem demokracji konstytucyjnej. - zaznaczył.
Przedstawiciel HFPC Piotr Kładoczny powiedział, że badana przez Trybunał nowelizacja, która została , nie może korzystać z domniemania konstytucyjności. - powiedział Kładoczny.
Jak dodał, wydaje się, że w przypadku nowelizacji ustawy o TK "mamy do czynienia z pewnego rodzaju mistyfikacją, którą zafundował nam ustawodawca". "Mistyfikacja ta jest dość prosta do rozszyfrowania, mianowicie pod pozorem ustawy zwykłej mamy do czynienia z próbą zmiany konstytucji" – powiedział przedstawiciel HFPC.
- mówił z kolei reprezentujący Fundację im. Stefana Batorego radca prawny Marcin Matczak. Dodał, że rozpatrywana nowela - powiedział Matczak.
Dodał, że - podkreślił.